poniedziałek, 28 marca 2011

słodyszek rzepakowiec

Naszą entomologiczną podróż chce rozpocząć od mojego ulubionego owada, a mianowicie słodyszka rzepakowca (Meligethes aeneus). Tego małego niepozornego chrząszcza darze ogromnym sentymentem, albowiem przypomina mi błogie chwile dzieciństwa spędzone w łanie pachnącego rzepaku. Każdy kto choć raz widział w kwietniu pole usłane żółto kwitnącym rzepakiem powinien zrozumieć mój zachwyt tą rośliną, a co za tym idzie naszym małym przyjacielem jakim jest słodyszek. Niestety nie wszyscy są w stanie podzielić mój zachwyt :( Słodyszek tylko ładnie wygląda, a w rzeczywistości to bezwzględny szkodnik plantacji rzepaku:( tak, tak... każdego roku rolnicy (w tym mój Tatuś) walczy z nim zaciekle - nad czym ja oczywiście ubolewam. Jak głosi przysłowie "nie wszystko złoto co się świeci"- no i podobnie jest ze słodyszkiem... Ale ja tu gadu gadu, a wy możecie nie wiedzieć jak mój ulubieniec wygląda. Oto on:



 a tu dwaj sprawcy, słodyszek po lewej a chowacz podobnik po prawej:)










Słodziak prawda? Mała czarna pchełka :) ale to nie pchła!! pod żadnym pozorem!! Może jak już zaczęłam to teraz parę mądrych słów :D Słodyszek należy do rodziny łyszczynkowatych (Nitidulidae), rzędu chrząszczy (Coleoptera). Posiada chitynowy błyszczący pancerz barwy czarnej. Ciało owalne, aparat gębowy gryzący. Jego postać dorosła wyjada pąki kwiatów rzepaku i tym samym uniemożliwia rozwój łuszczyn, na których plantatorom tak zależy. Myślę, że więcej szczegółów nie potrzeba:) zainteresowanych zapraszam na uprawy rzepaku, chociaż zapewniam, że jeśli znajdziecie się w jakiś piękny kwietniowy dzień za miastem, ubrani np. w żółty T-shirt to on sam do was przyleci:) uwielbia żółty kolor:) takie jego małe fanaberie. Ojoj ale się rozpisałam, no nic, sądzę że jak na początek wystarczy. Mam nadzieję, że kiedyś każde z was będzie miało możliwość zapoznania się bliżej z moim małym przyjacielem:)

1 komentarz: