a więc maj! miesiąc soczystej zieleni, kwitnących bzów, śpiewu godowego ptaków.. słowem, mój ukochany miesiąc!! :) właśnie w weekend majowy wybrałam się na spacer i nie mogłam nie odwiedzić pola rzepaku rosnącego nieopodal mojego domu. Oj co to była za uczta dla mnie;) no i nie tylko dla mnie oczywiście. Tak jak przypuszczałam znalazłam mnóstwo słodyszków ale również delikwenta, który jest tematem niniejszego postu, a więc chowacza podobnika:) nazwa łacińska Ceutorhynchus assimilis. Jest to mały chrząszcz z rodziny Curculionidae ryjkowcowate, który jest groźnym szkodnikiem upraw rzepaku. Samice wygryzają otworki w łuszczynach, po czym składają do nich pojedynczo jaja. Po wylęgu, larwy żerują wewnątrz łuszczyn wygryzając nasionka. Ot i cała filozofia:) a na poważnie to żeby nie było tak na "sucho" to zamieszczam foty:
Zdjęcia niestety nie pokazują dokładnie jaki sympatyczny ryjek ma chowacz. Zainteresowanych zapraszam na pola rzepaku. Naprawdę znaleźć go nie jest trudno, a szukanie sprawia wiele frajdy:) zresztą jak w przypadku większości owadów.